facebook

Przeczytaj artykuły o wybranej marce

testy aut nowych
testy aut używanych

TEST: Skoda Superb Combi Laurin & Klement 2.0 TSI 280KM DSG 4x4

Kategoria: Škoda|Komentarze: 0|Data: 2016-06-14

Nie tak dawno temu gościliśmy w naszej redakcji nową Skodę Superb Laurin & Klement 2.0 TDI 190 KM. Mimo trzaskającego mrozu i wszechobecnego śniegu udało nam się przetestować ją bardzo dokładnie. Auto spodobało nam się do tego stopnia, że gdy tylko pojawiła się możliwość przetestowania Superba Combi, od razu z niej skorzystaliśmy. Dziś zapraszamy na test Skody Superb Combi Laurin & Klement 2.0 TSI 280 KM.

Premiery Poznań Motor Show 2016

Kategoria: Škoda|Komentarze: 0|Data: 2016-04-06

W dniach 31 marca – 3 kwietnia w Poznaniu odbyły się największe targi motoryzacyjne w Polsce – Poznań Motor Show 2016. Oto skrót tego co można było obejrzeć przez cztery dni w halach Międzynarodowych Targów Poznańskich.

Premiery Genewa Motor Show 2016 - nasze zestawienie

Kategoria: Škoda|Komentarze: 0|Data: 2016-03-19

Motor Show Genewa 2016 już za nami. Miało na nim miejsce sporo premier nowych aut. Pokusiliśmy się o krótkie zestawienie przedstawiające kilka najciekawszych.

Skoda Fabia Combi ScoutLine już w Polsce

Kategoria: Škoda|Komentarze: 0|Data: 2016-03-16

Debiutującą podczas tegorocznych targów Geneva Motor Show Fabię Combi ScoutLine można już zamawiać w polskich salonach. Po Rapidzie Spaceback, Fabia Combi to kolejny członek rodziny ScoutLine.

TEST XXL: Skoda Superb Laurin & Klement 2.0 TDI 190KM DSG 4x4

Kategoria: Škoda|Komentarze: 0|Data: 2016-03-14

Czasy gdy by kupić nową Skodę (albo jakiekolwiek inne nowe auto) trzeba było mieć talon są dawno za nami. Nie znaczy to jednak, że kolejki odeszły do lamusa. Na polskim forum Superba jest specjalny wątek monitorujący czas oczekiwania na odbiór zakupionej III generacji modelu. Chwila czytania pozwala stwierdzić, że najkrótszy nie jest: średnio około pół roku. Dlatego, jeśli ktoś myśli o najnowszym flagowcu Skody, a w salonie stoi akurat coś interesującego, warto przemyśleć zarzucenie wielkiej białej chustki na dach i donośne krzyknięcie "mój ci on". Ci co zrobili to jako pierwsi, mieli szczęście, bo cennik otwierał się bardzo atrakcyjną kwotą 79 tysięcy złotych. Teraz jest nieco drożej, ale auto i tak ma czym walczyć. Zapraszamy do przeczytania naszej recenzji.