facebook

Przeczytaj artykuły o wybranej marce

testy aut nowych
testy aut używanych
Testy: Auta nowe » TEST: Seat Toledo 1.2 TSI 105 KM Style - przystojniejszy bliźniak

TEST: Seat Toledo 1.2 TSI 105 KM Style - przystojniejszy bliźniak

Kategoria: Testy: Auta nowe|Komentarze: 0|Data: 2015-01-29 09:46:36

W szerokiej palecie aut koncernu VAG do którego m.in. należą marki Volkswagen, Audi, Skoda i Seat, spotykamy auta bliźniaczo do siebie podobne – np. rodzinny van Seat Alhambra jest bratem bliźniakiem Volkswagena Sharana. Ostatnio w koncernie „urodziły się” nawet trojaczki – VW Up!, Skoda Citigo i Seat Mii. Niedawno do sprzedaży wszedł kolejny model mający swojego odpowiednika – mowa tu o nowym Seacie Toledo, który bardzo przypomina Skodę Rapid. Ale czy jest taki sam?

Oba modele – Toledo i Rapid produkowane są w tej samej fabryce w Mlada Boleslav, bazują na tej samej płycie podłogowej i mają identyczne wymiary – 4483mm długości, 1706mm szerokości i 1461mm wysokości. Gdyby obu autom odczepić znaczki producentów, to wydawać by się mogło, że z wyglądu są identyczne.

Mimo, iż wizualnie nie mam nic do zarzucenia Rapidowi, jednak Seat dzięki kilku przeprojektowanym elementom podoba mi się bardziej. Przedni pas Toledo posiada delikatnie zmieniony grill i nowocześnie „narysowane” reflektory. Również tył Seata jest odmieniony. Tablica rejestracyjna powędrowała na zderzak, a kształtne tylne lampy zachodzą na klapę bagażnika. Cała linia auta sprawia, że w konfrontacji ze Skodą, Toledo wygląda na bardziej elegancki samochód.

Wnętrze Seata Toledo prawie w całości zostało „przeszczepione” z Rapida. Jedynymi różnicami są zmienione wewnętrzne klamki drzwi, inna kierownica, ładniejsza czcionka wskaźników, czerwone podświetlenie przycisków na desce rozdzielczej i zgrabny, dobrze leżący w dłoni lewarek zmiany biegów.

Dwukolorowe wnętrze utrzymane w czarnym i beżowym kolorze dobrze pasowało do czarnego lakieru nadwozia. Deskę rozdzielczą wykonano z przyzwoitej jakości tworzyw sztucznych i zamontowano na niej kilka ozdobnych drobiazgów – chromowane obwódki zegarów i nawiewów, chromowane wstawki na kierownicy i lewarku zmiany biegów oraz polakierowaną listwę przed fotelem pasażera. Wnętrze jest bardzo przestronne i wygodne. Beżowa tapicerka wygląda bardzo ładnie, lecz może być trudna w utrzymaniu czystości. Kierowca i pasażer mają do dyspozycji komfortowe, podgrzewane fotele o sporym zakresie regulacji. Tylna kanapa, której oparcie ustawiono pod optymalnym kątem pomieści bez problemów trzy osoby. O ile z miejscem na nogi nie powinno być problemu, to wyżsi pasażerowie mogą dotykać głowami podsufitki, ze względu na nisko poprowadzony dach.

Testowy egzemplarz Toledo był skonfigurowany w najwyższej wersji wyposażenia – Style. Bardzo bogate wyposażenie wywindowało cenę auta do poziomu ponad 80 tysięcy złotych. Sporo! Cenę podbiły głownie elektroniczne gadżety takie jak automatyczna klimatyzacja (szkoda że tylko jednostrefowa),  tylne czujniki parkowania, podgrzewane fotele, czujniki światła i deszczu, szereg systemów bezpieczeństwa oraz system multimedialny Seat Media System 2.2 (w Skodzie zwany Amundsen +) zawierający radio CD/MP3, złącza USB/AUX, bluetooth i nawigację.

Duży plus dla wnętrza Toledo należy się za sporą ilość różnego rodzaju schowków. Przed pasażerem znalazł się spory, zamykany i klimatyzowany schowek, kieszenie w drzwiach (zarówno przednich i tylnych) pomieszczą półtora litrowe butelki, a przed lewarkiem zmiany biegów i w podłokietniku wygospodarowano miejsce na drobiazgi. Uchwytów na kubki również jest kilka – przy lewarku zmiany biegów, na tunelu środkowym pomiędzy przednimi fotelami i w podłokietniku wysuwanym z tylnej kanapy.

Jednak największą zaletą tego modelu jest ogromny bagażnik. Bagażnik jest bardzo pojemny i foremny. Dzięki 550 litrom pojemności bez problemu spakujemy się na wakacyjny wyjazd. Pojemność to nie jedyna zaleta bagażnika. Toledo (Rapid również) to liftback, którego klapa podnosi się razem z szybą. Takie rozwiązanie zwiększa funkcjonalność przestrzeni bagażowej i znacząco ułatwia dostęp.

Do napędu testowego Toledo służył benzynowy silnik 1.2 TSI o mocy 105 KM, zestrojony z manualną skrzynią biegów o sześciu przełożeniach. Ten duet spisywał się naprawdę świetnie. 105 koni w zupełności wystarczało do sprawnego przemieszczania się i zapewniało niezłą dynamikę dzięki płynnie i precyzyjnie pracującej skrzyni biegów. Silnik wyposażono w system Start/Stop, który w założeniu miał wpływać na zmniejszenie zużycia paliwa. Jednak w praktyce jego działanie było trudne do zauważenia – podczas całego testu system wyłączył silnik może 3-4 razy (tylko wtedy gdy klimatyzacja była wyłączona). Nie ma się jednak co martwić o spalanie, bo silnik nie należy do bardzo paliwożernych. Podczas dynamicznej jazdy miejskiej spalanie kształtowało się na poziomie 7,4 litra, natomiast w trasie bez problemu można było osiągnąć rezultat 5,5l/100km.

Toledo – jak przystało na auto koncernu VAG – ma twardo zestrojone zawieszenie. Dodatkowo 17” alufelgi z oponami 215/40 nie wpływają korzystnie na komfort podróży (ale wyglądają efektownie). Mimo tego, że czujemy prawie każdą nierówność, podróż Seatem nie jest męcząca, a auto prowadzi się pewnie i stabilnie. Auto nie ma skłonności do przechylania się na zakrętach, a układ kierowniczy precyzyjnie informuje kierowcę co się dzieje z przednimi kołami. To sprawia, że szybkie pokonywanie zakrętów jest bardzo przyjemne.

Jak wcześniej wspominałem testowe Toledo zostało wycenione na ponad 80 tysięcy złotych. To zdecydowanie za wysoka kwota, jeśli jednak obejdziemy się bez podgrzewanych foteli, nawigacji, czy 17” felg, cena obniży się do akceptowalnych sześćdziesięciu kilku tysięcy. Ceny tak samo wyposażonej Skody Rapid kształtują się na identycznym poziomie. Największe różnice cenowe zauważalne są przy podstawowych wersjach obu aut – i tu zaskoczenie, podstawowe Toledo okazuje się być tańsze od popularnej Skody! Za Seata Toledo w wersji Entry z silnikiem 1.2 MPI 75KM trzeba zapłacić 44 400 zł. Rapid Active Max 1.2 MPI 75KM kosztuje 49 200 zł. Łatwo więc obliczyć, że wyjściowo Seat jest tańszy od Skody o 4800zł!

Odpowiadając na pytanie ze wstępu – czy nowy Seat Toledo jest taki jak Skoda Rapid? Zdecydowanie nie. Mimo iż jest on bliźniakiem Rapida, różnią się od siebie – zarówno pod względem designu, jak i ceny. Oba auta są przestronne i oferują podobne wyposażenie, ale jeśli ktoś szuka pojemnego, dobrze prowadzącego się auta i niekoniecznie chce mieć na masce znaczek Skody, to Toledo będzie idealną propozycją.

Plusy:

  • Elegancka stylistyka
  • Wygodne fotele i kanapa
  • Bogate wyposażenie
  • Ogromny bagażnik
  • Niskie spalanie, precyzyjna skrzynia biegów, niezły silnik

Minusy:

  • Pasażerowie tylnej kanapy będą narzekać na mało miejsca nad głową
  • Twarde zawieszenie
  • Cena testowego egzemplarza

Najważniejsze dane techniczne pojazdu:

Seat Toledo 1.2 TSI 105 KM Style

Zespół

Napędowy

Pojemność silnika

1197 cm3

Ilość cylindrów / zaworów

4 / 16

Moc maksymalna / przy obrotach

105 KM / 5000

Moment maksymalny / przy obrotach

175 Nm / 1550 - 4100

Skrzynia biegów / ilość biegów

Manualna / 6

Napęd / Rodzaj paliwa

przedni / Pb95

Osiągi

Sprint 0-100 km/h / V-max (km/h)

10,3 sek. / 195 km/h

Zużycie paliwa: miasto / trasa / mieszane

Zużycie paliwa z testu: miasto / trasa / mieszane*

6,4 / 4,3 / 5,1

7,4 / 5,5 / 6,2

Wymiary

Nadwozia

Rozstaw osi

2589 mm

Długość

4482 mm

Szerokość

1706 mm

Wysokość

1488 mm

Pojemność bagażnika / pojemność zbiornika paliwa

550 l/ 55 l

Rodzaj nadwozia / masa własna

Liftback / 1100kg

Emisja CO2

118 g/km

Ogumienie

215/40 R17

Cena wersji podstawowej

46 900 zł (Entry 1.2 16V 75KM)

Cena modelu testowego

81 298 zł (Style 1.2 TSI 105KM + dodatki)

* Test przeprowadzony w dniach 03 – 07.10.2014 na dystansie 690 km.


Tekst: Piotr Zaleski / SA                      zdjęcia: Agencja 10,5

Pozostałe zdjęcia Seata Toledo:

Zdjęcia:

Komentarze:

Brak komentarzy
Zaloguj się aby dodawać komentarze